Przejdź do treści

In vanis verbis veritas

Lubuskie i Dolnośląskie

Stowarzyszenie · Lubuskie i Dolnośląskie · Est. 2026

Gadamy o niczym.
Żeby nie milczeć
o wszystkim.

Jesteśmy grupą znajomych ze szkoły średniej, która po latach zamieniła się w stowarzyszenie. Spotykamy się, żeby rozmawiać — bez agendy, bez oceniania, bez dobrych rad. Robimy to, bo mężczyźni w Polsce milczą aż do momentu, w którym bywa za późno.

MMXXVIIN VANIS VERBIS VERITAS
Raz w miesiącuSpotkanie online
Raz na kwartałZjazd na żywo
2–3 razy w rokuWyjazd weekendowy
I

Skąd ta
nazwa

Czczy dialog to według słownika rozmowa jałowa. O niczym. Bez celu i bez treści. Wzięliśmy tę nazwę na serio i na przekór, bo dokładnie tak wygląda początek każdej ważnej męskiej rozmowy.

Żaden facet nie siada i nie mówi „mam depresję”. Mówi o meczu, o robocie, o aucie, o tym, że drogo. Dopiero po godzinie takiej czczej gadki, gdzieś między jednym a drugim zdaniem o niczym, pada zdanie, które naprawdę coś znaczy. Nie ma skrótu do tej godziny. Ta godzina jest metodą.

Nie zaczynamy od najtrudniejszego. Zaczynamy od niczego — i dopiero to niczego robi miejsce na resztę.

Dlatego nie obiecujemy przełomów, warsztatów rozwoju ani dwunastu kroków do lepszej wersji siebie. Obiecujemy wieczór raz w miesiącu i ludzi, którzy nie przewrócą oczami. Tyle wystarcza zaskakująco często.

II

Co robimy

Trzy formaty, nic więcej

Wolimy robić mało i regularnie, niż dużo i raz. Cała działalność stowarzyszenia mieści się w trzech punktach.

IRaz w miesiącu

Spotkanie online

Dwie godziny przy kamerze, bez dojazdów i bez wymówek.

Najczęstsza forma i podstawa wszystkiego. Łączymy się wieczorem, gdy dzieci już śpią. Zaczynamy od pogody i roboty, a kończymy zwykle gdzieś zupełnie indziej. Nikt nie musi się odzywać.

IIRaz na kwartał

Zjazd na żywo

Cztery razy w roku siadamy w jednym pokoju.

Spotykamy się na zmianę w Zielonej Górze i we Wrocławiu, żeby nikt nie jeździł zawsze najdalej. Dłużej niż online, spokojniej i z przerwą na jedzenie. To tutaj poznajemy nowych ludzi twarzą w twarz.

III2–3 razy w roku

Wyjazd weekendowy

Rzeczy, które robi się ramię w ramię, nie twarzą w twarz.

Raz w góry, raz nad morze, raz w miejsce, o którym ktoś akurat opowiedział. Mężczyźni częściej otwierają się przy robocie i w marszu niż przy stole. Korzystamy z tego bez wstydu.

III

Wieczór online

Jak wygląda takie spotkanie

Żadnej niespodzianki. Wiesz dokładnie, na co się piszesz, zanim klikniesz w link.

  1. 20:00

    Czcza gadka

    Trzydzieści minut o niczym. To nie jest rozgrzewka przed spotkaniem — to jest część spotkania.

  2. 20:30

    Runda otwarcia

    Każdy mówi imię i jedno zdanie o tym, z czym przyszedł. Można powiedzieć „pas”.

  3. 20:45

    Środek wieczoru

    Czasem temat rzucony przez prowadzącego, czasem sprawa, którą ktoś przyniósł. Bez pośpiechu.

  4. 21:45

    Runda zamknięcia

    Jedno zdanie od każdego. Z czym wychodzisz. Zamykamy wieczór, a nie zostawiamy go otwartym.

  5. 22:00

    Kto chce, zostaje

    Część się rozłącza, część zostaje jeszcze na pół godziny. Bez zobowiązań.

IV

Sześć zasad

Co obowiązuje przy tym stole

Nie mamy regulaminu na trzy strony. Mamy sześć zdań, które wszyscy znają na pamięć.

01

Co tu powiesz, tu zostaje

Bez wyjątków, bez „opowiedziałem tylko żonie”. To jedyna zasada, której złamanie kończy członkostwo.

02

Nie oceniamy

Nikt przy tym stole nie jest ekspertem od cudzego życia. Nie komentujemy wyborów, nie prostujemy, nie robimy min.

03

Nie dajemy rad bez pytania

„A wiesz, co ty powinieneś zrobić…” to najkrótsza droga do tego, żeby ktoś więcej nie przyszedł. Pytamy, zanim doradzimy.

04

Możesz milczeć

Obecność wystarczy. Można przesiedzieć całe spotkanie bez słowa i wyjść — to też jest udział.

05

Kamera włączona

Rozmowa z czarnym kwadratem to nie rozmowa. Jedyny wyjątek to słaby internet — wtedy uprzedź na czacie.

06

Bez drugiego ekranu

Dwie godziny w miesiącu bez odpisywania na maile i przewijania telefonu. Okazuje się, że da się.

Dlaczego to robimy

To nie jest hobby

Nie zakładaliśmy stowarzyszenia, żeby mieć pretekst do spotkań. Założyliśmy je, bo statystyki dotyczące mężczyzn w Polsce są trudne do zniesienia, gdy raz się je zobaczy.

83%

Tylu mężczyzn było wśród osób, które odebrały sobie życie w Polsce w 2025 roku — 3 975 z 4 776.

Tyle razy rzadziej niż kobiety mężczyźni korzystają z psychoterapii. Do gabinetu trafiają zwykle dopiero po kryzysie.

35–64

Przedział wieku, w którym ryzyko jest najwyższe. To roczniki naszych ojców, braci i nas samych.

Dane: Komenda Główna Policji za 2025 r. oraz opracowania o korzystaniu ze wsparcia psychologicznego w Polsce.

Po co powstaliśmy
V

Uczciwie na wstępie

Czym nie jesteśmy

Łatwiej nas zrozumieć przez zaprzeczenie. Cztery rzeczy, z którymi bywamy myleni — i nie jesteśmy żadną z nich.

To nie jest terapia

Nie jesteśmy specjalistami, nie leczymy i nie diagnozujemy. Jeśli sprawa wymaga psychologa albo psychiatry, powiemy to wprost.

To nie jest mityng

Nie mamy programu, kroków ani sponsorów. Szanujemy wspólnoty, które tak pracują — po prostu robimy coś innego.

To nie jest networking

Nie wymieniamy się wizytówkami i nie sprzedajemy sobie usług. Kto przychodzi po klientów, szybko się nudzi.

To nie jest polityka

Nie mamy poglądu na to, jaki „powinien być” mężczyzna. Nie jesteśmy częścią żadnego ruchu, obozu ani manosfery.

VI

Kalendarz

Najbliższe spotkania

Pełny kalendarz

5 sierpnia

online

Spotkanie sierpniowe

Zwykły miesięczny wieczór. Łączysz się, siadasz, gadasz albo nie gadasz.

Można kogoś przyprowadzić

19 września

zjazd

Zjazd jesienny we Wrocławiu

Kwartalne spotkanie na żywo. Cały dzień, wspólny obiad i czas, którego nie ma na kamerze.

Można kogoś przyprowadzić

16–18 października

wyjazd

Wyjazd w Karkonosze

Trzy dni, jeden dom, długie chodzenie. Rozmowy same się dzieją, gdy idzie się obok siebie.

Dla członków

Zaproszenie

Nie musisz mieć powodu,
żeby dołączyć

Nie trzeba się przedstawiać ani tłumaczyć. Wchodzisz na spotkanie, siadasz, słuchasz. Jeśli po dwóch godzinach uznasz, że to nie dla ciebie — nikt nie zadzwoni z pytaniem dlaczego.